Pisać, pisać mi się chce i tym razem nie mam problemu z wyborem tematu, tym bardziej, że czeka na mnie kilka zaległych projektów. Chociażby ten o ulubionych filmach, który z planowanej setki zaprezentował tylko dwadzieścia tytułów. Ale jak mawiają co się odwlecze, to nie uciecze więc dziś zapraszam na część trzecią. Z racji niedawnej 101 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę poświęconą wyłącznie polskiej kinematografii.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja złota setka filmów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja złota setka filmów. Pokaż wszystkie posty
28 listopada 2019
28 grudnia 2014
Przepraszam, czy tu biją, czyli ukochanych filmów część II
Jednym z elementów, jaki skutecznie jest w stanie zachęcić mnie do obejrzenia filmu, jest odpowiednia ilość widowiskowych bijatyk i rozwalania przynajmniej połowy miasta. Odpowiednia, czyli nie za dużo, bo nawet najwspanialsze bijatyki nie obronią filmu, jeśli nie będą dodatkiem do interesującej fabuły. I dziś będzie o takich filmach, które oprócz dobrej historii, oferują całkiem porządne mordobicia i rozwalanki.
9 stycznia 2014
Na początku była książka, czyli ukochanych filmów część I
Ponieważ od kilku miesięcy mój świat kręci się głównie wokół książek, sporadycznie zbaczając w inne rejony, więc pisanie o swoich stu ukochanych filmach zacznę od tych, które mają powiązania z książkami. Na liście znalazły się ekranizacje, adaptacje i tytuły, które z literackim pierwowzorem łączą tylko bohaterowie lub szczątki fabuły. W miarę możliwości ułożone chronologicznie.
2 listopada 2013
„Houston, mamy problem”, czyli Preity wybiera 10 ulubionych filmów
Kiedy na Planecie Kapeluszy pojawiła się lista dziesięciu ulubionych filmów Meg, stwierdziłam, że to fantastyczny pomysł i czym prędzej zabrałam się do układania własnej. I równie szybko przekonałam się, że wcale nie będzie to łatwe zadanie. Nawet przyjmując kryterium, „filmy, które zawsze z chęcią obejrzę, jeśli będą w TV” nie udało się zamknąć listy w jednej dziesiątce. Przecież z samych filmów Jackie Chana, Louisa de Funès, lub starych polskich komedii, które dość często goszczą na antenie różnych stacji, bez problemu mogłabym ułożyć Top 10. A to tylko wierzchołek góry lodowej, więc zamiast na siłę ograniczać się tylko do dziesięciu tytułów, postanowiłam zaszaleć i przygotować dziesięć dziesiątek ukochanych filmów. I tu już było zdecydowanie łatwiej...
C.D.N.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
