Bo druga kolumna, to zdecydowanie nie moje kategorie. Bardzo, ale to bardzo nie moje, ale na drugie mam upór, więc i tym razem udało się znaleźć kilka(naście) tytułów, o których mogłabym napisać. O ile je kiedyś przeczytam, bo moja prywatna biblioteka zaczęła się rozrastać w tempie wykładniczym i nawet ostry napada czytelniczy (sponsorowany przez wyzwanie czytelnicze na Booklikes i Goodreads, oraz Dyskusyjny Klub Książki) nie będzie w stanie pokonać jej przez najbliższe kilka lat. A wracają do tematu, tym razem wybrałam...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie czytelnicze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie czytelnicze. Pokaż wszystkie posty
2 maja 2015
22 grudnia 2014
Blackout, czyli książki, o których nie napiszę
Blackout, to takie czytelnicze bingo zaproponowane przez autora bloga Otwierasz książkę i..., na które trafiłam przez blog Ann. Zasady są proste i mało restrykcyjne, ale z moim kryzysem w pisaniu w ostatnim czasie, szanse na realizację i tak są nikłe. Ale zawsze mogę pogdybać, jakie książki mogłabym w ramach wyzwania przeczytać i (być może) o nich napisać. Zatem gdybym brała udział, to przeczytałabym...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

